Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuńczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuńczyk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Kanapkowa pasta z tuńczyka

Pasta z tuńczyka na kanapkę dłuuuuugo za mną chodziła. I oto ona. Prosta w przygotowaniu, doskonała ze świeżym pieczywem i posypana kukurydzą (ukłon w stronę Agaty). Anchovies można pominąć, ale nadają paście bardziej rybny smak i zapach. Wiadomo: kto co lubi :-)






Składniki

  • 1 puszka tuńczyka (170 g)
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 2-3 fileciki anchovies (można pominąć)
  • sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Tuńczyka odsączyć z oleju, przełożyć do blendera/TM i dodać resztą składników. Zmiksować (w TM obr. 5). Zgarnąć ze ścianek nierozdrobnione kawałki i zmiksować jeszcze raz. Przełożyć do szczelnego pojemniczka i schłodzić w lodówce. Jeżeli po wyjęciu z lodówki pasta będzie za twarda i nie będzie się chciała smarować dodać więcej oliwy i wymieszać łyżką.

SMACZNEGO!




czwartek, 27 czerwca 2013

Sałatka z tuńczyka najprostsza

Nie znam prostszego ani szybszego przepisu na sałatkę. W sam raz na śniadanie lub kolację.




Składniki

  • 1 puszka kukurydzy
  • 2 puszki kawałków tuńczyka w oleju
  • 1-2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól, pieprz


Wykonanie

Kukurydzę dokładnie odsączyć, przełożyć do miski. Z tuńczyka odsączyć nadmiar oleju, widelcem nieco rozdrobnić kawałki tuńczyka, dodać do kukurydzy. Całość wymieszać z wyciśniętym czosnkiem, solą i pieprzem. W razie potrzeby dodać oliwę z oliwek.
Sałatka najlepiej smakuje schłodzona.


SMACZNEGO!




poniedziałek, 15 października 2012

Naleśniki z tuńczykiem

W każdy czwartek przychodzi moment, w którym któraś z nas zadaje to straszne pytanie: "Co robimy jutro na obiad?". Pytanie jest "straszne", bo w piątki nie jemy mięsa a za rybami nie przepadamy (no chyba, że jest to pstrąg przygotowany przez Tatę w skrzyneczce na grillu, albo tuńczyk z puszki).
Co do tuńczyka, nie da się go przecież w każdy piątek jeść po prostu z kukurydzą, o nie, jadłospis trzeba urozmaicać i tak właśnie powstały naleśniki z tuńczykiem.





Składniki

Ciasto:
500 g mąki pszennej
4 jajka
500 g mleka
500 g wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
60 g masła (wcześniej roztopionego i ostudzonego)
2 łyżki oleju

Tzatziki:
350 g świeżych ogórków, obranych, bez nasion
1 łyżeczka soli
350 g jogurtu naturalnego
2-3 ząbki czosnku
30 g oliwy z oliwek
kilka gałązek posiekanego kopru

Nadzienie:
2 puszki kukurydzy
3 puszki tuńczyka w oleju


 

Wykonanie


Dodajemy po kolei składniki na ciasto, wszystko miksujemy (w TM: obr. 4, 30 s.). Jeżeli konsystencja będzie zbyt gęsta lub rzadka, dodajemy mąkę lub mleko do uzyskania konsystencji kwaśnej śmietany.
Smażymy :) Jeżeli patelnia jest teflonowa, nie ma potrzeby dodawać oleju do smażenia (pierwszy nigdy nie wychodzi).

Ogórki trzemy na tarce na małych oczkach, osalamy i odstawiamy na 15 minut na sitku, żeby oddały wodę. Takie ogóreczki odciskamy jeszcze dodatkowo dokładnie rękami (ja po łyżce nakładam na papierowe ręczniki i to mocno wyciskam, dzięki temu nie przeciskają się przez palce). Dodajemy jogurt, zmiażdżony czosnek, oliwę i koperek. ( w TM: Do naczynia miksującego włożyć ogórki, posolić, rozdrobnić 3 s., obr. 5. Przełożyć do koszyczka i odstawić na około 10 minut do odsączenia, następnie dokładnie wycisnąć rękami. Do naczynia miksującego włożyć czosnek, rozdrobnić 3 s., obr. 7. Dodać ogórki, jogurt, oliwę z oliwek, ocet i koper, wymieszać 15 s., obr. 3.)

Odsączoną kukurydze i tuńczyka po prostu mieszamy.

Sposoby połączenia tych elementów są dowolne, byle smaczne :)
Ja proponuję tzatziki rozsmarować na naleśniku, posypać kukurydzą z tuńczykiem i złożyć.
Smaczenego życzy Szkodnik, Kłaczuszka i Rafał!
Aferka nie dołączy się do życzeń, ponieważ jest chora, więc nie lubi kiedy ktoś je ;)